środa, 10 lutego 2016

[6] Panika - Lauren Oliver

nietypowo zdjęcie z mojego Instagrama (zapraszam - klik!)
Tytuł oryginalny: Panic
Autor: Lauren Oliver
Tytuł polski: Panika
Tłumaczenie: Monika Bukowska
Liczba stron: 360
Wydawnictwo: Moondrive/Otwarte

Udało mi się dorwać tę książkę w dniu premiery. Czekałam na coś wielkiego, na coś nowego. I dostałam to, o co prosiłam. A nawet więcej.

Carp to senne, niewielkie miasteczko. Nigdy dużo się tam nie dzieje, a tym bardziej latem. W wakacje rozgrywa się tam Panika, która dostarcza "trochę" emocji mieszkańcom. Zasady gry są proste - w ciągu całego lata rozgrywane jest sześć konkurencji. Kto wytrwa - wygrywa pieniądze. Tego lata jest to sześćdziesiąt siedem tysięcy dolarów. W grze mogą wziąć udział wszyscy, którzy skończyli szkołę. A co trzeba zrobić, żeby zagrać? Skoczyć z klifu do wody. Skaczesz - grasz.

Nikt nie wie, kto wymyślił Panikę. Nikt nie zna konkurencji do momentu ich ogłoszenia. Nikt nie wie, kim są sędziowie. Dodajmy, że w ciągu całej gry doszło do czterech wypadków śmiertelnych. Całość otacza nutka tajemnicy i... Grozy.

Heather Nill zawsze gardziła ludźmi grającymi w Panikę. Narażanie się i branie udział w niebezpiecznych konkurencjach dla pieniędzy było dla niej bezmyślne. Ale po zakończeniu szkoły, pod wpływem impulsu skacze. Potem jej życie zaczyna gnać do przodu. I w końcu robi się za późno, żeby zrezygnować.

Heather zamknęła oczy i wzięła głęboki oddech. 
To właśnie był zapach Paniki - zapach lata.

Brzmi to jak słaba podróbka "Igrzysk śmierci", prawda? Och, uwierzcie mi, tak się tylko wydaje. Chociaż niewykluczone, że autorka inspirowała się bestsellerem Suzanne Collins, to jednak poprowadziła opowieść w swoim kierunku. Wykreowała genialnych, jak dla mnie, bohaterów. Wielowymiarowych. Wszyscy - zarówno Bishop, przyjaciel Heather, jak i Vivian Trager - zwykła outsiderka mieli swoje miejsce.

a to ja z 'Paniką" :D Zdjęcie również z ig

Jeśli kogoś naprawdę kochasz, jeśli się o niego troszczysz, musi to być na dobre i na złe

 Porwała mnie i to totalnie - przez cały dzień czytałam tę książkę, w przerwach ciągle o niej rozmyślając. Krzyczałam na bohaterów (co nie zdarza mi się zbyt często), przeżywałam wszystko razem z nimi. Pozycja często mnie zaskakiwała (no dobra, jedną rzecz przewidziałam, ale cii). Jeszcze raz powtórzę - nie mogłam się oderwać. Dodatkowo fakt, że poznajemy historię raz ze strony (ale nie punktu widzenia - to jest różnica :D) Heather, a raz Dodg'a - jednego z graczy.

Ta powieść złamała mi serce, odsłoniła nieco brutalniejszego świata, niesamowicie zagrała na moich emocjach. A przede wszystkim - odnalazłam w niej motywację. Ta książka na swój własny sposób pokazała, że nie warto się poddawać. Że trzeba walczyć o miłość (i nie chodzi mi tu tylko o tę do drugiej połówki). Dostałam od niej megapozytywnego kopa do działania.

Wprawdzie w zakończeniu czegoś mi brakło - maleńkiej, naprawdę malutkiego "tego czegoś", to jednak spodobało mi się. Dało poczucie... Ach, nie będę spioilerować, ale ogarnął mnie wtedy bezgraniczny spokój.

Nie żałuję ani minuty spędzonej z tą książką.


Moja ocena: 9/10

3 komentarze:

  1. Jak już gdzieś pisałam, nigdy nie interesowała mnie zbytnio twórczość Lauren Oliver... Może czas to zmienić?
    Napisałabym dłuższy komentarz, ale mi się śpieszy, więc stać mnie tylko na tyle :/ Ale w przyszłości się poprawię. Obiecuję :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie interesowała, ale skusiłam się na tę książkę i nie żałuję ^^

      Usuń
  2. Już drugi raz słyszę o tej książce. Pomysł brzmi ciekawie, aczkolwiek... nie wiem, jakieś to takie dziwne:D No i rzeczywiście może przywodzić na myśl ,,Igrzyska śmierci". Ale w sumie... brzmi ciekawie, więc może się skuszę? Skoro w Tobie wywołała takie pozytywne emocje:)
    Czytałam jedynie ,,Delirium" Lauren Oliver i chociaż nie było złe, to wydawało mi się takie... lekko nijakie. Może czas sięgnąć po coś innego jej pióra?
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń

♥ Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego blogowania
♥ Jeśli coś Ci się nie podoba - napisz, a ja postaram się to poprawić
♥ Pod komentarzem możesz zostawić link do bloga - chętnie zajrzę